Kim jestem? Mały człowiek wśród wielkich odkryć. Mały człowiek wśród cudów przyrody. Mały człowiek patrzący cały czas za siebie. Ziarenko maku wśród ogromu planety. Istota powszechnie uważana za myślącą. Stworzenie podkopujące pod sobą dołki. Dwunożny dziwak.
Uciec. Uciec jak najdalej stąd. Przed siebie. W końcu przestać patrzeć za siebie. W końcu zacząć żyć chwilą. Jakie to powszechne.
Ptaki latają wysoko. Wysoko noszą głowy. Nie spadają. Człowiek powinien brać z nich przykład, nie upadać. A jednak upada. Ale sztuka w tym, żeby się podnosić, nie rezygnować, nie dawać za wygraną. Las rozciąga się dalej...
Barki mogą unieść ograniczoną ilość ciężaru. Nie zniosą wszystkiego, co niesie ze sobą życie, więc od czasu do czasu rozpakowują nadbagaż przy napotkanych stacjach, które stanowią inni ludzie. Tamci ludzie zabierają jeden z naszych bagaży i niosą go ze sobą, aż nie wypakują go przy kimś innym. Jednak zawsze zostaje w nas ta cząstka "przeszłych dni". Łatwo zgubić bagaż z napisem "tym jestem". Trzeba odnajdywać siebie na nowo.
uciec
daleko



wytrwałości w pisaniu :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :) zobaczymy, czy cokolwiek z tego wyjdzie
Usuń