Kłębią się we mnie niezbyt radosne myśli, które psują wszystko dookoła. Ale kto da radę jeśli nie ja? Zawsze starałam się być silnym człowiekiem i uważam, że takim właśnie być trzeba. Silnym, twardym, cierpliwym. Trzeba pokazywać światu, że nic nie jest w stanie nas zniszczyć, a jedynie wzmocnić. I choćby nie wiadomo jak źle zdawało się być, trzeba wstać, otrzepać spodnie i iść dalej. Nie można patrzeć do tyłu. Przeszłość w niczym nam nie pomoże, nie powie nam nic nowego. Pociągnie jedynie za rękę i spróbuje zatrzymać nie zważając na to, że powinniśmy iść dalej, robić kolejne kroki, a nie stać w miejscu. Nie można się odwracać. Trzeba unieść głowę do góry i patrzeć przed siebie, iść. Każdy ma czasem problemy. Nawet takie, które zdają się być nie do rozwiązania. Ale żyjemy, prawda? Żyjemy. I żyjmy dalej. Najlepiej jak potrafimy, uczciwie, sprawiedliwie. Tak, aby nie żałować żadnej chwili. Tak, aby nie marnować ani sekundy. Tak, aby kiedyś siedząc w bujanym fotelu wśród swoich wnuków stwierdzić: "Tak, to było piękne, pełne i dobre życie".
Bez deszczu nie ma tęczy. Żadna gwiazda nie może świecić bez ciemności. Nie zauważylibyśmy szczęścia, gdyby wcześniej nie było w naszym życiu smutku i cierpienia. Podobno każdy prędzej czy później musi przejść jakiś swój koniec świata. Nikt nie powiedział, że będzie to jeden koniec świata. Nikt nie gwarantował, że nie będzie bolało i będzie łatwo. Dlatego potem tak bardzo doceniamy radość, uśmiech i szczęście. Po każdej burzy nadchodzi słońce. Nawet po tej własnej, osobistej, wewnętrznej burzy i zawierusze. Po każdym nieszczęściu nadchodzi szczęście. Trzeba nam tylko czekać. Trzeba chcieć.







keep your head up!
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=kI1PWcTe0W4
;)