Poprzednio poruszyłam temat ludzi pasji i nie potrafię tego teraz tak po prostu ominąć. Przydałoby się trochę przetłumaczyć na język polski to, co mi się kłębi w głowie.
Spotkałam w swoim życiu wielu ludzi. Jedni tak jak przyszli, tak i odeszli, ale ta druga grupa została. Nawet jeśli nie w moim życiu to w mojej głowie. Dlaczego? Musieli mieć w sobie coś nie do podrobienia, coś, czego nie mieli tamci, o których już nawet nie pamiętam.
Oczy. Oczy są wyznacznikiem prawdziwości, ludzkiego spełnienia, wszystkiego, co kocha, wszystkiego, co w nim siedzi. To wszystko widać w oczach. łatwo oszukać kogoś fałszywym uśmiechem, wystarczy trochę siły do podniesienia kącików ust, ale nigdy nie oszukasz nikogo, kto zwróci uwagę na twoje oczy. W oczach mieści się wszystko co w danym momencie czujesz. Po oczach widać, czy jesteś smutny, po oczach widać, czy jest w tobie radość. Oczy są wyznacznikiem emocji, naprawdę.
I takim właśnie akcentem chcę nawiązać do ludzi pasji. U nich wszystko mieści się w oczach. To już nawet nie chodzi o gestykulację, ton głosu, ekscytację, gdy opowiadają o tym, co tak kochają... To chodzi o oczy. Błysk, który jest bardzo charakterystyczny. Błysk, którego nie da utożsamić się z niczym innym, bo... po prostu nie da rady. Nie spojrzysz na osobę, która opowiada o kolejnym koncercie na którym była i nie pomyślisz: "Noo, znowu pił, oczy mu się błyszczą". Po prostu widzisz, wiesz o czym ta osoba mówi.
Człowiek, który wie co kocha i zna swoją wartość, swoje możliwości w tym co robi, ma już jakiś cel (podobno żyje się do momentu, kiedy ten cel się widzi).
Na koncercie Glena Hansarda and The Frames, nie mogłam oderwać wzroku od twarzy artysty. Widać było po nim wszystko, całą jego historię, to co czuł, gdy śpiewał. Tego się opisać po prostu nie da, niemożliwe. Ten, kto był ze mną w tamtej chwili, wie o czym piszę, inni mogą się tylko domyślać, albo znowu stwierdzić: "Przestań pieprzyć". Nieistotne.
W każdym razie wspomniany przeze mnie już jakieś sto razy człowiek pasji, to człowiek naprawdę niesamowity, człowiek z którym każda spędzona chwila zalicza się do tych dobrze spędzonych i niezmarnowanych, bo jeśli taka osoba opowiada ci o takich rzeczach, masz w pewnym sensie wgląd w jej serce. Potrzeba jak najwięcej takich ludzi.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz