Nie zwrócisz uwagi na spontaniczny uśmiech przypadkowego przechodnia, nie zauważysz go, tak jak nie zauważasz tych malutkich rzeczy, które mogą kosztować wiele wysiłku. Ciężko jest zauważyć coś, co praktycznie nie przybiera rozmiarów.
Nie zauważysz mojej blizny na twarzy, dopóki nie powiem Ci, w którym miejscu się znajduje. Nie zostało w nas nic z dziecięcości. Dorośliśmy. Mniej lub bardziej, ale niestety - stało się. Gdzie te czasy, kiedy całe dnie spędzało się poza domem na grze w chowanego, czy (że ja się nie zabiłam) łażeniu po drzewach? Kiedyś potrafiliśmy śmiać się i cieszyć z byle czego. Teraz powinno być tak samo. Może jesteśmy bardziej świadomi tego, co się obok nas dzieje. Może powiedzenie "małe dziecko - mały kłopot, duże dziecko - duży kłopot" odczytane nieco inaczej... ma sens. Tylko, że podobno to wyjątek potwierdza regułę, więc dlaczego nie być tym wyjątkiem?
Tajemnica szczęścia podobno polega na tym, że żeby cieszyć się z dużych rzeczy, najpierw trzeba cieszyć się z małych. Radość nie ma ceny, jest za darmo, więc dlaczego z niej nie korzystać?
Dziwi mnie to, że w dzisiejszych czasach nieco modne stało się bycie smutnym i nieszczęśliwym. Na siłę próbujemy pokazać światu, że to my jesteśmy w gorszej sytuacji i to nam trzeba współczuć. Mimo wszystko trzeba się starać chodzić z podniesioną głową i omijać te wszystkie ewentualne smutki. Po co samemu dobijać się jeszcze bardziej? Nie prościej jest zadbać o własne szczęście i walczyć o nie? Tak po prostu...
Do pełni szczęścia brakuje mi teraz jakiegoś ogniska, ale takiego gitarą, plecakami i namiotem. Gdzieś w podróży. Do pełni szczęścia brakuje mi teraz gór i wycieczek. Do pełni szczęścia brakuje mi teraz jakiejś podróży. Ochhh, wakacje... muszą być niesamowite.
Pora wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o to, na czym nam zależy. Nie patrzeć na zdanie innych ludzi i na ich opinie. Pora w końcu zacząć myśleć o tym, co być może uczyni nas szczęśliwymi.




świetne cytaty ;D
OdpowiedzUsuńagrestaco6.blogspot.com