środa, 25 grudnia 2013

18

Kolejny dzień mija. Kolejny dzień więcej. Miesiąc. Rok... A my nadal mówimy: "jutro, jutro". Marnujemy nie tylko chwile, ale marnujemy dni i miesiące. Marnujemy lata, aż w końcu marnujemy życie. Myślimy, że mając osiemnaście lat mamy przed sobą jeszcze nieskończenie wiele czasu, a prawda jest taka, że tak szybko, jak mrugniemy okiem, tak szybko stajemy się zgarbionymi staruszkami, którym pozostała już tylko modlitwa o to, by przeżyć kolejny dzień.
Marzenia są dobrą sprawą. Dzięki marzeniom możemy kreować swój własny, lepszy świat, ale rzecz w tym, abyśmy potrafili stworzyć ten lepszy świat i wprowadzić go w "obieg". Mogę codziennie wymyślać na jaki koncert pojadę, w jaką podróż się udam, ile nowych ludzi poznam... Ale jaki jest tego sens, jeśli ograniczam się jedynie do marzeń, nie wprowadzam w swoje życie tego, co chciałabym, aby się w nim pojawiło? Sądzę, że... żaden.
Podobno trzeba unieść głowę do góry i iść po to, co nam się należy, dobrze znać swoją wartość i korzystać z tego, co daje nam życie. Bóg nie stworzył nas po to, abyśmy szli najprostszymi ścieżkami. Trzeba tworzyć sobie wyzwania, cele i dążyć do ich spełniania. A my co robimy zamiast tego? Trwonimy życie. Nikt nie zwróci nam ani jednej sekundy z naszego życia. Zapewne dopiero, gdy będziemy już na granicy życia i śmierci, docenimy każdą minutę, która była nam dana. Najprawdopodobniej będziemy żałować każdej sekundy, która została przez nas bezsensownie zmarnowana. Każdej chwili, w której czuliśmy nienawiść. Nienawiść to bez wątpienia problem. Ale nie osoby, do której ją kierujemy, tylko nasz. Bolesna (a może i niekoniecznie) prawda.
Od jakiegoś czasu uczę się żyć od nowa. Z nową kartą. Inaczej dla tych samych ludzi. Milej. Czy dam radę... to się jeszcze okaże. Ale po co ciskać w siebie niepotrzebnymi słowami, bluzgami i innymi "magicznymi" słowami.
Dopiero w momencie, gdy trudno będzie nam już nawet otworzyć powieki przyjdzie nam zrobić rachunek sumienia ze wszystkich zmarnowanych chwil, ze wszystkich momentów, których żałujemy, ze wszystkich niewykorzystanych szans, ze wszystkiego, co w naszym życiu było nie tak...







1 komentarz:

  1. Chciałbym mieć Cię gdzieś bliżej siebie, brakuje mi takiej osoby w pobliżu, wpadnij kiedyś na kawę.

    OdpowiedzUsuń